Środek nocy, telefon, od niej - mojej starej miłości, tej która systematycznie wraca jak bumerang. Znikasz, pojawiasz się, bawimy się w przyjaźń, sypiamy ze sobą, odchodzimy i wracamy. Jest Ci źle, płaczesz. Dlaczego zawsze jesteś tak rozchwiana emocjonalnie? Dlaczego mimo wszystko ja biegne? Tak, martwiłam się, bałam o Ciebie - za dobrze Cię znam. Biegłam przez miasto, przecinając gęste powietrze, walcząc z jego duchotą, wymijając turystów, którzy chcieli poznać nocne życie miasta i podziwiać jego uroki. Przelotnie widziałam ich miny, zdziwione. W końcu pewnie byłam pierwszą osobą na ich wycieczce, która w podkoszulku i króciutkich spodenkach biegła przez Kazimierz. Jakoś przemierzyłam cały dystans, zadzwoniłam na komórkę - "otwórz". Cicho przemknęłyśmy przez korytarz, do niej. Proszę, wypłacz się, przytul, ja zapomnę o wszystkich złych chwilach i pomogę Ci.
Gładziłam Twoje włosy, uspokoilaś się, leżałyśmy przytulone na łóżku i w końcu zasnęłaś. Ja nie mogłam, myślałam o naszych relacjach, czy to już zwyczajna przyjaźń czy może resztki miłości? Czy ta gra między nami nigdy się nie skonczy? Jednak ja wiem, że cokolwiek by się działo, nie ważne jak okrutnie mnie potraktujesz następnym razem to i tak, gdy będziesz tego potrzebowała - będę, po prostu będę przy Tobie.
Czasem mam wrażenie, że jesteś miłością mojego życia. Tą pierwszą prawdziwą, poważną i niezwykle trudną. Nikt nie powiedział, że to musi być łatwa relacja, by być nazwana tą życiową, prawda?
Owszem, uwielbiam moją dziewczynę, nie chce być z nikim innym, zakochuję się w niej z każdym dniem coraz bardziej...ale to chyba nic złego, że póki co nie uważam tego za życiową relację, to nic złego, że kocham w jakiś platoniczny sposób osobę, którą znam od lat, z którą tyle przeszłam...
Moje życie znowu przypomina mi film, serial...Tylko jaki to może być gatunek?
czwartek, 15 lipca 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


1 komentarze:
Ja właśnie też uwielbiam ten film, a książkę polecam bardzo mocno!
Z tymi miłościami to już niestety tak jest ;( Trzymaj się jakoś :*
Prześlij komentarz